Menu Content/Inhalt
Start arrow Archiwum arrow Archiwum 2011/2012 arrow Konkurs recytatorski
Konkurs recytatorski
 Dnia 27 marca 2012r. odbył się 26 konkurs recytatorski poezji naszej patronki Agnieszki Osieckiej

Uczniowie naszego gimnazjum przygotowali wiersze, które zaprezentowali przed całą szkołą. Każdy z uczestników był na prawde bardzo dobry i jury miało wilelki problem z wyborem zwycięzcy.

Oto wybrane utwory A. Osieckiej:Chciałeś
Osiecka Agnieszka

 Chciałeś zabrać mnie nad morze, 
a zgubiłam się na lata,
teraz muszę, mój ty Boże,
wracać dookoła świata.
Dookoła świata płynę,
co za koszt i jaki kłopot,
zamiast wtedy kupić bilet,
prostą drogą pruć do Sopot...
Cierniem jesteś w mej koronie,
w mym uśmiechu - smugą smutku,
czy ja kiedy cię dogonię,
chociaż idziesz pomalutku?

~~

Choroba czwartej rano

Osiecka Agnieszka

O czwartej rano,
jak pożar,
budzi mnie ból.
Wstaję.
Czepiając się ścian wchodzę do łazienki.
Watpię w istnienie Boga,
dobrych ludzi,
ciebie.
Dzwonię do zegarynki.
Jest.

~~

Gwiazda siedmiu wieczorów

Osiecka Agnieszka

Zawsze pierwszy
na liście nieobecności,
wyposażony w zwolnienie lekarskie i boskie,
a także -
w głębszą rację,
nie chciałeś być gwiazdą siedmiu wieczorów
ani jutrzenką,
ani nawet
gniewnookim Marsem.
I ja tego słucham,
ja,
która szłam po niebo.

~~

Jeżeli gdzieś jest niebo

Osiecka Agnieszka

Nie wiedziałam, że tak blisko
jest to wszystko,
to wszystko, o co chodzi...
Nie wiedziałam, że tej zimy
zatańczymy,
zatańczymy jak w ogrodzie...
Nie wiedziałam, że się ręce
z tego tańca
jak z wieńca
nie rozplączą,
nie wiedziałam, że się serca
nigdy więcej,
nigdy więcej nie rozłączą,
nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
nie wiedziałam, że ja także będę Ewą,
nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam w głębi snu
że jeżeli gdzieś jest niebo,
to tu, to tu.

Nie wiedziałam, że się serca tak ostudzą,
uwierzyłam, że umiera się parami,
nie wiedziałam, że się ludzie różnie budzą
jak okręty, nie te same, choć w tej samej wciąż przystani...

Nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
Nie wiedziałam, że odfrunie, co się rzekło,
nie czekałam, nie cierpiałam, nie przeczułam w głębi snu, że jeżeli gdzieś jest piekło,
to tu.


~~

Kamień z serca

Osiecka Agnieszka




Ten kamień, który w sercu noszę,
pozostaw mi, Panie.
Nie daj by czas
jak lekarz - morderca
spłynął na moje posłanie
i... kamień z serca!

Tyleś mnie razy wywiódł
z legowisk niekochanych,
że dziś mi, po latach tylu,
nie plaster daj, lecz... kamyk

Nie pozwól z gorączki tej powstać.
Nie kuruj zapomnieniem.
Chcę czyjąś jeziorną postać
na pustej przechować scenie.

Ten, co mi kamień wsączył
jak wino do krwi pustej,
niczemu nie jest winien.
Jest niebem i lustrem.

Nie ratuj mnie, Panie, nie tul,
nie ciągnij na wódkę,
ja już właściwie nie - tu,
zebrałam szmatki... suknie...

Nie daruj mi w raju jabłek
ni w celi - papieru i pióra.
Ja Ci tak pięknie słabnę
jak popołudnie w biurach.

Ach, lekko kamień mój dźwigać...
Lżej niż po innych - pierścionki.
Z nim umknę, wniebowzięta,
jak wniebobiorą skowronki.


~~

Krzyczę przez sen

Osiecka Agnieszka
Czy to nie wszystko jedno,
gdzie ja na ciebie czekam,
w czyjej pościeli śpię,
czy to nie wszystko jedno -
mur nas dzieli, czy rzeka,
rok nas dzieli, czy dzień...
Krzyczę przez sen -
gdziekolwiek jestem -
krzyczę przez sen,
czy śpię, czy nie śpię -
krzyczę przez sen.
Choć wojny nie ma,
krzyczę przez sen,
na znany temat
krzyczę przez sen...
Jak wilczy tren
krzyk w nocy ginie,
krzyczę przez sen
twoje imię...
Czy to nie wszystko jedno
gdzie się spotkamy w końcu,
ile przybędzie lat,
czy to nie wszystko jedno
w deszczu, burzy czy słońcu
przyjdzie ruszyć nam w świat.
Krzyczę przez sen...
Wiem, że wrócimy kiedyś
do niemodnego parku,
tam gdzie znajomy szpak,
znowu będziemy biedni
znów bez mebli i garnków
ale dobrze nam tak...
Krzyczę przez sen,
z radości krzyczę,
krzyczę przez sen,
godziny liczę,
krzyczę przez sen,
niech serce wali,
krzyczę przez sen -
niech noc się pali!

~~


Ktoś umarł

Osiecka Agnieszka




Ktoś umarł,

niechętnie jak wszyscy,

popić,

popalić by wolał,

wieczór z bliskimi siąść do miski,

człowieka do kołyski uczynić,

ot, tak,

pożyć...

A tu -

żar, czeluść, gwałt jak we wojnę,

na nic doktory,

chory już nie jest chory,

na nic mu nie ochota,

skończona

umierania żmudna robota.

Nad nim łaska, spóźniona jak łaski wszystkie,

za nim wdowy, osły jego i konie,

tarcza i kosa,

i brudne chustki do nosa.

I szepcą nad nim pacierze:

\\"Wieczne odpoczywanie...\\"

... Jakże to tak, Panie?

Kto odpoczynku pragnie?

- Nie ptak,

co ledwie drzemie w chmurach,

nie niedźwiedź,

co i w barłogu czuwa,

a już najpewniej nie on,

ten, co dopiero umarł.

Dla niego robota wszelka,

powszednia krzątanina,

ta by nagrodą była.

Do radła,

do sierpa był zdolny,

do siana i zbierania,

kochania... muzykowania...

do trwania w wielkim zamęcie...



Dajże mu, Panie,

nie -

wieczne odpoczywanie,

lecz dobrze płatne zajęcie.

~~

Mały wiersz

Osiecka Agnieszka




Mały wiersz,

wierszyk w prasie codziennej,

jest jak list gończy.

W tygodniku -

jak upomnienie.

Ale tom?

Tomik?

Cała książka?

To są już tylko pretensje zebrane.

~~


Nie bądź !

Osiecka Agnieszka




Nie bądź smutna,

no nie bądź,

ta mgiełka, to tylko pamięć.

Patrz jakie czyste niebo,

a w morzu - łabędź!



Nie bądź smutny, ja nie chcę,

to czarne, to tylko myśli,

dalej jest mała przystań

na brzegu Wisły.



Nie bądź smutna, no nie bądź,

ta chmura jest małą chmurką,

jutro już będzie słońce

i ciastko z dziurką!

~~

Nowa miłość

Osiecka Agnieszka




Nie wierzę w to,

że wszystko było już,

pozwólcie mi

na jeszcze parę róż:

Jeszcze tylko raz pokochać,

ach, jeszcze jeden raz!

Nie pragnę wciąż

królewną z bajki być,

lecz serca dzwon

niech nie przestaje bić.

Jeszcze tylko raz pokochać,

ach, jeszcze jeden raz !

Nie pragnę wciąż

królewną z bajki być,

lecz serca dzwon

niech nie przestaje bić.

Jeszcze tylko raz pokochać,

ach, jeszcze jeden raz!

W tę nową miłość

pobiegłabym tak,

jak rusza w drogę

księżyc i ptak,

tę nową miłość

umiałabym wziąć,

tak jak się bierze

rumianki do rąk.

Nie wierzę w to,

że prześnił się mój czas,

pozwólcie mi

na jeszcze parę gwiazd:

Jeszcze tylko raz pokochać,

ach, jeszcze jeden raz!

Jeszcze tylko raz usłyszeć

szalony serca głos,

a potem - wielką ciszę,

a potem - noc...

~~

O tym

Osiecka Agnieszka




O tym nie będzie wiersza.

Nie będzie łzy, śpiewu, śmiechu,

małego opowiadania.

O tym tylko serce trzaśnie

jak sucha leśna gałązka.

~~

Noc

Osiecka Agnieszka




Noc szeleści podstępnie,

ból drży

i nie wiadomo już, czy warto...

Przydałby się remont jaźni,

bo w jaźni, jak w łaźni:

opary, omamy, koszmary senne i zwykłe,

flanela, nogi, podłogi, łzy, przedpotopy -

z dużej chmury mały jeż.

~~

Ostatni raz

Osiecka Agnieszka




Dziś ostatni raz płakałam przez ciebie.

Czuję, gdzie niknie słona strużka

i zaczyna się krem nivea,

i dalsza mapa twarzy,

która niewiele ma z tobą wspólnego.

Szpetnieję.

Coraz głośniej pytam, dlaczego z nimi,

coraz ciszej krzyczę,

czemu nie ze mną.

Może nawet wrócę pod latarnię,

gdzie było, jak wiemy, najciemniej,

niech tylko minie ta gorączka,

od której płonę

jak cygański las

w środku - pusty.

~~

Serce

Osiecka Agnieszka




Serce mnie boli...

Serce mnie boli, bo mija czas.

A w majątku, w tym posagu biednym moim

nie przybywa nowych skarbów ani gwiazd.

Tylko rytmy i piosenki,

i nic więcej, i nic więcej:

To jest dobre w kabarecie,

a ja chciałabym na jesień

coś ciepłego, praktycznego tobie dać...

A tu - co?

A tu - wciąż:

Ta piosenka, ta poezja za dwa grosze,

te wierszyki, w których zawsze wiosna drży,

te szarotki, co przy sobie stale noszę

i lusterka, co zmieniają w uśmiech - łzy...

Gdzie są te wody niebieskozielone,

gdzie są te lata dobre,

co mi zostało - sam powiedz -

wszystko zmieniłam na drobne:

Na słowiki wynajęte do piosenki,

na deszczyki, co w piosence walcem brzmią,

na księżyce, melodyjki, kantylenki -

ona kocha i on bardzo kocha ją...

Serce mnie boli...

Serce mnie boli, żal pustych rąk...

Bo nic nie mam. Wszyscy wiedzą. Sami swoi.

Bez niczego znów przychodzę pod twój dom...

tylko rytmy i piosenki,

i nic więcej, i nic więcej...

To, co miałam, pogubiłam,

zapomniałam, co mówiłam,

bardzo proszę, weź przynajmniej to, co mam:

Tę piosenkę, tę poezję za dwa grosze,

te wierszyki, w których zawsze wiosna drży,

te szarotki, co przy sobie stale noszę

i lusterka, co zmieniją w uśmiech - łzy.

~~

Szara sukienka

Osiecka Agnieszka




Tkwić

w szarej sukience

i podziwiać jak oddychasz.

Taki to był ten mój program.

Okazało się jednak, że należy

lśnić, błyszczeć, wibrować,

mieć myśli i pomysły,

być kimś,

mieć głowę na karku,

na głowie lok,

nad lokiem aureolę,

nad aureolą ptactwo,

dla ptactwa ziarno,

na ziarno pieniądze,

pieniądze za muzykę,

muzykę za ciebie,

za oddech

i za szarą sukienkę.

~~

Szeptem przeleciał ptak nad moją głową

Osiecka Agnieszka




Dziś w moich włosach

zagnieździł się ptak,

mówi tak:

Poczekaj.

Jeszcze trochę...

Wszystko wróci.

Książki

chłopcy

zwierzęta,

nawet mały niebieski ołówek.

Jeszcze chwilę!
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
designed by made your web.com